POLITYKA

POLITYKA

Prawo i Sprawiedliwość jako pierwsze zarejestrowało w PKW pełną listę w wyborach do Sejmu w naszym kręgu wyborczym. Przez weekend politycy partii rządzącej prowadzili w regionie kampanię.

Do Wadowic powróciło święto Solidarności i Wolności. Po raz pierwszy po pięcioletniej  przerwie władze samorządu miejskiego wraz z IPN uczciły ten dzień.

W Wadowicach rozpoczęła się przebudowa skrzyżowania ulic Polnej i Błonie w Wadowicach. Kolizyjną krzyżówkę zastąpi rondo.

Polskie Stronnictwo Ludowe jest kolejnym ugrupowaniem, które zamknęło z powodzeniem ustalanie listy wyborczej w naszym okręgu. Listę otwiera poseł Kukiza'15, ale wśród 16 nazwisk znalazło się wiele osób, na które wyborcy ludowców mogą oddać swój głos. Są wśród nich nie tylko politycy, ale działacze społeczni, czy też znani samorządowcy.

Posłanka Platformy Obywatelskiej, jedynka na liście wyborczej w naszym okręgu wyborczym, nadaje z balkonu. Na filmie kule gradu robią spustoszenie w jej ogródku. Tymczasem IMGW ostrzega.

Czy w uniwersum posła z Wadowic może być coś jeszcze gorszego od... lewactwa? Otóż okazuje się, że tak. Demony Józefa Brynkusa wskazywały na PSL,  z list którego chce o dziwo kandydować dziś do Sejmu. Jeszcze niedawno mówił o PSL: "są gorsi niż lewacy". To niestety się nagrało.

W Wadowicach sześciu radnych opuściło  komisję rewizyjną, przerywając tym samym jej obrady. Powodem miało być zachowanie przewodniczącego komisji Mateusza Klinowskiego, który ich zdaniem prowadzi w samorządzie kampanię wyborczą i łamie zasady demokracji.

Andrychowską kryta pływalnię uważamy za otwartą. Przynajmniej taki przekaz płynie po uroczystościach, które władze przeprowadziły tutaj w sobotę. Dla mieszkańców pływalnia będzie czynna od 1 września.

Wydawało się, że start Józefa Brynkusa z list PSL będzie największą polityczna niespodzianką tego lata w Wadowicach, ale równie egzotycznie wygląda kandydatura progresywnego Mateusza Klinowskiego na listach Platformy Obywatelskiej. Wielu internatów widziałoby go raczej na listach Lewicy, ale tu nie było dla niego miejsca.

Dwie ulice biegnące przez Chocznię oddziela rzeką Choczenka. Na niej stoi stary, zniszczony już most. Jego rozbiórkę i budowę nowego mostu zapowiada burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński. 11 firm zgłosiło się do przetargu na wykonanie inwestycji. Będzie to kosztować ponad milion złotych.

TOP WIEŚCI //