Nie jest źle. Policjanci podczas swojego święta w Wadowicach oceniali swoją pracę. Statystki są dla nich przychylne. To druga komenda w Małopolsce pod względem wykrywalności przestępstw.
Nie jest źle. Policjanci podczas swojego święta w Wadowicach oceniali swoją pracę. Statystki są dla nich przychylne. To druga komenda w Małopolsce pod względem wykrywalności przestępstw. 



Miał pecha i 2,5 promila alkoholu. Beztroski 55-letni kierowca opla wjechał na patrol drogowy w Roczynach podczas policyjnej akcji "Prędkość". Gorszego dnia już naprawdę nie mógł sobie wybrać.
A już się cieszył. Krzysztofowi B. (30 l.) nie uszło płazem słynne już podpalenie stodoły w Roczynach. Policja deptała mu po piętach i w końcu został zatrzymany. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. 






Chwile strachu przeżył paralotniarz, który zmuszony był lądować awaryjnie na polu w Tomicach. Mężczyzna spadając z wysoka zachował zimną krew i spokojnie osiadł na ziemi. Silnik mu nawalił.