
Policja wadowicka na razie jest bezsilna. „Złapanie oszustów lub oszusta wymagałoby współpracy z nami jako policją oraz z osobą poszkodowaną, do której zadzwonił rzekomy wnuczek. Tak, by złapać oszusta na gorącym uczynku. Na razie prowadzimy akcję informacyjną, by uświadomić mieszkańców o problemie. Ogłaszamy sprawę w mediach i prosiliśmy też proboszczów, by przestrzegli osoby starsze w ogłoszeniach parafialnych” – opowiada Elżbieta Goleniowska – Warchał, rzecznik prasowy wadowickiej policji.
Zdaniem policji akcja informacyjna przynosi pierwsze efekty. Na początku października „wnuczkowi" odmówiły dwie starsze osoby z Wadowic. Oszust podając się za wnuczka, pod pozorem zapłacenia odszkodowania za rozbity samochód, usiłował oszukać kobietę ( 76 l.) na 25 tys. zł oraz jeszcze jedną starsza panią. Te nie dały się nabrać.
Ale już za trzecim razem mężczyzna podając się za bratanka skontaktował się telefonicznie z inną starszą panią w Wadowicach, przedstawiając legendę o rzekomym wypadku i konieczności pożyczenia pieniędzy (25.000 zł). Pokrzywdzona działając w przekonaniu, iż ma kontakt z członkiem rodziny, zaoferowała pożyczkę pieniędzy (20.000 zł), którą przekazała pod bankiem nieznanej jej młodej kobiecie (w wieku 20 lat) - przysłanej przez rzekomego bratanka. To nie koniec.
„Wnuczek” czuje się tak zuchwały, że kilka dni temu znów się uaktywnił. We wtorek (20.10), tajemniczy mężczyzna dzwonił na numery stacjonarne dwóch mieszkanek Wadowic - podając się za ich wnuczka twierdził, że chce pożyczyć pieniądze na pokrycie strat, które wyrządził w wyniku kolizji drogowej.
Wystarczy, by właśnie wnuk lub najbliższa rodzina uświadomiły swojej babci problem, z jakim może się zetknąć starsza pani w najbliższym czasie. To, że „wnuczek” znów zaatakuje, jest niemal pewne.
Jeśli doszłoby to takiej sytuacji starsze osoby, albo nie powinny ulegać namowom oszusta, albo po prostu mogą też zachować zimną krew umawiając się na odbiór pieniędzy, lecz w tym wypadku niezwłocznie powinny skontaktować się z policją (tel. 997), by ta zabezpieczyła odbiór gotówki i po prostu złapała wnuczka „za rękę”.
Tak właśnie udało się złapać kilka miesięcy temu „wnuczków” w Olsztynie, gdzie oszustami okazali się dwaj młodzi ludzie z dobrych domów.
Jak działa wnuczek
Numer "na wnuczka" - bo tak się nazywa w żargonie oszustów - to jeden z bardziej skutecznych i bezpiecznych dla naciągaczy sposobów wyłudzania pieniędzy. Ofiarami są zawsze starsze osoby. Bo to właśnie one są skore zazwyczaj do pomocy, są ufni i mają oszczędności. Oszuści każdorazowo działają w ten sam sposób. Z książki telefonicznej wybierają osoby, które mają imiona popularne przed laty: Stanisława, Brygida, Wiesław czy Zofia. Potem dzwonią do nich i podają się za bliskiego członka rodziny.
- Cześć, babciu, tu twój wnuczek - słychać głos w słuchawce.
- To ty, Krzysiu? - dopytuje się ofiara.
- Tak, babciu, to ja, Krzysiek - rozpoczyna rozmowę oszust, starając się wyciągnąć jak najwięcej informacji. Jest miły, grzeczny. Nawet kiedy rozmówca stwierdza, że ma inny głos niż normalnie, potrafi wmówić, że to wina telefonu czy przeziębienia, które właśnie go gnębi. Po jakimś czasie przechodzi do sedna sprawy.
- Babciu, ratuj mnie. Trafiła się okazja, by kupić okazyjnie auto. Potrzebuję 20 tys. zł. Mam tylko prośbę: nie mów na razie o tym nikomu - mówi.
Gotówka może być też potrzebna na inny cel, np. by zapłacić za studia albo pomóc choremu koledze. Jeżeli ofiara godzi się na pożyczkę, naciągacz już w pierwszej rozmowie telefonicznej, czasami w kolejnej, stwierdza, że po pieniądze przyśle swego najlepszego przyjaciela, bo sam akurat nie może. Podaje, jak się kolega nazywa, jak wygląda, i umawia ich wspólne spotkanie. Praktyka policji pokazuje, że faktycznie oszust często sam przychodzi pod dom ofiary i osobiście od niej odbiera pieniądze.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Napisane przez mosiek , 26 - 10 - 2009
Napisane przez xdominikx , 26 - 10 - 2009
Napisane przez Tadek , 24 - 10 - 2009
Napisane przez OLKAmmm , 24 - 10 - 2009
Napisane przez KEN , 24 - 10 - 2009
A propos babci. Pomysł ze złapaniem wnuczka dobry, tylko czy się znajdzie taka odważna babcia.
Napisane przez neo , 24 - 10 - 2009
Napisane przez babcia , 24 - 10 - 2009
Napisane przez kropka , 23 - 10 - 2009
Napisane przez biedrona , 23 - 10 - 2009
Napisane przez kret , 23 - 10 - 2009
Napisane przez g. , 23 - 10 - 2009
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







