Od tysięcy lat tak jest, że Krzyż jest przyczyną podziałów a nawet wojen.
Trudno zrozumieć ten slogan, którym posługują się właściwie wszyscy zwolennicy kościoła. Ta tęsknota, że Krzyż powinien łączyć jest może pragnieniem samego Jezusa, ale jak widać mało to obchodzi samych ludzi. Dlaczego nagle ma być inaczej. Oto przykład, by nie być gołosłownym.
Samo ukrzyżowanie Jezusa to wielki podział zwolenników i przeciwników, ale byli i tacy, którzy chcieli umyć ręce i nie mieć nic z tym wspólnego. Nastąpiło mocne zderzenie nauki Jezusa z prawem i władzą, która chciała i musiał liczyć się z większością, a większość pragnęła ukrzyżowania. Choć sam Piłat przyznał, że nie widzi winy i powodów aby Jezusa ukrzyżować.
Minęło dwa tysiące lat i sytuacja trwa dalej. Wojna o krzyż nawet się nasila. Mentalność i zachowanie biorących udział w tym sporze jest wręcz identyczna. Obecne zamieszanie z krzyżem przed Pałacem Prezydenckim przypomina scenariusz jaki został napisany w Nowym Testamencie. Mamy zwolenników i przeciwników usunięcia krzyża sprzed Pałacu. Większość potwierdzona w Wyborach Prezydenckich domaga się usunięcia tego symbolu śmierci Jezusa, a współczesny Piłat – Bronisław Komorowski nie potrafi podąć jednoznacznej i zdecydowanej decyzji. Jak wszyscy wiemy pod naciskiem większości, krzyż zostanie usunięty.
Większość ta biblijna i ta współczesna, która wymusza decyzję na władzy działa pod wpływem emocji, bo takie sytuacje wtedy i dziś wywołują spore emocje. Dziś jednak prawdę przysłania smoleńska mgiełka i strach przed krzyżem symbolizuje Lech Kaczyński. Dla społeczeństwa demokracji liberalnej krzyż jest symbolem utraty współczesnej wolności. To prawdziwa przyczyna sporu. Czy można czuć się dobrze i być tolerancyjny gdy coś nas ogranicza?.
Wymuszanie obecności krzyża daje skutek odwrotny, a każdy człowiek powinien posiadać prawo wyboru, które dał nam sam Bóg. Jest wielu ludzi którzy nie zdają sobie sprawy, ze problemy współczesnego świata z którymi się borykają to właśnie ich krzyż. Nie widzą, że ten cały ciężar mogą powierzyć Bogu. To przynosi ulgę, wolność i radość.
Zwolennikom odrzucenia krzyża wolność i radość dają dokładnie odwrotne wartości. Głębokie przekonanie, że życie należy do nich samych i mogę zrobić z nim co chcą, a wybór na sposób życia i szczęście, i poglądy polityczne to wyłącznie ich sprawa i wybór.
To fundament każdego człowieka i jego osobowości żyć z Bogiem czy bez Boga. Czy ktoś jeszcze się dziwi dlaczego walka od tysięcy lat jest tak zaciekła ?
Napisane przez Katoliczka , 09 - 08 - 2010
Napisane przez Kora 30 , 09 - 08 - 2010
Obecnie symbol KRZYŻA jest nadużywany. Stawia się go wszędzie.
Niedługo każdy katolik przejdzie koło Krzyża i go nie zauważy.
Napisane przez zwykły czytelnik , 03 - 08 - 2010
Napisane przez Prudencja , 29 - 07 - 2010
Napisane przez gram , 28 - 07 - 2010
Napisane przez Twoje imie lub pseudonim , 25 - 07 - 2010
W miejsce ksiecia Poniatowskiego na koniu ma znalezc sie Lech na koniu.
Napisane przez pomnikowy , 24 - 07 - 2010
Napisane przez kosa , 24 - 07 - 2010
Napisane przez Stanisław Gancarz , 24 - 07 - 2010
Napisane przez maryna , 24 - 07 - 2010
| < Poprzednia | Następna > |
|---|








