Trzeba było wielkiej wody i zagrożenia dla Wadowic i Krakowa, by premier Donald Tusk zmienił zdanie o dokończeniu budowy zbiornika w Świnnej Porębie. Dotychczas ta inwestycja miała w nim głównego przeciwnika.

Ostatnie dni wiele zmieniają w Polsce. W głowach rządzących powstają nowe pomysły, jak ratować kraj przez zalewami i wielką powodzią. Obrazki w mediach robią wrażenie, ale robi wrażenie też to, co rządzący Polską osobiście widzą na miejscu katastrof.
Zmieniło się dużo w umyśle premiera polskiego rządu po jego wizycie w Świnnej Porębie, gdzie oglądał zbiornik wypełniony 60 mln metrów sześciennych wody. "Gdyby nie ten zbiornik woda mogłaby zalać Wadowice i Kraków" - mówił na spotkaniu z samorządowcami i mieszkańcami Donald Tusk.
Te święte słowa premier powtarzał jeszcze kilkakrotnie mediach. Aż miło było słuchać, jak w czwartek (20.05) po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego p.o. prezydent Bronisław Komorowski wyraził nadzieję, że budowa zbiornika zostanie dokończona. Bronisław Komorowski wybiera się też na zaporę w piątek (21.05).
W końcu partia rządząca Rzeczypospolitą dostrzegła dobrodziejstwa zapory w Świnnej Porębie. Ale nie zawsze tak było. Uczciwie trzeba przyznać, że premier Donald Tusk nie miał dotąd zrozumienia dla tej inwestycji.
W marcu 2005 roku, gdy wszystkie kluby w parlamencie głosowały ustawę o wieloletnim finansowaniu budowy zbiornika Świnna Poręba do 2010 roku, to właśnie Donald Tusk głosował "przeciw" (sprawdź tutaj). Razem z nim 32 innych parlamentarzystów PO. W ogóle wówczas tylko Platforma jako jedyny klub w sejmie głosowała przeciwko tej ustawie. Niektórzy się wyłamali jak poseł Paweł Graś z naszego regionu i obecny p.o. Prezydent Bronisław Komorowski.
Mimo sprzeciwu Platformy ta ustawa w latach 2006-2007 popchnęła inwestycję do przodu. Po podpisaniu jej przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego do Świnnej Poręby popłynęła rzeka pieniędzy. Rządy PiS zwiększyły budżet inwestycji, choć nie do tego poziomu, który zakładała ustawa z 2005 roku. Możliwe było jednak ukończenie prac ziemnych na zbiornku.
Ale to nie jedyny przykład podkładania kłód pod tę inwestycję. Gdy w 2007 roku Donald Tusk i jego ekipa przejęli władzę nad krajem przy uchwalaniu budżetu na kolejny rok ścięto pieniądze na tę inwestycję przewidziane we wcześniejszym projekcie budżetu premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Gdy wtedy posłowie Beata Szydło i Paweł Kowal z Prawa i Sprawiedliwości zgłosili poprawkę o zwiększeniu pieniędzy, znów chóralnie cała PO głosowała przeciw. Prawie cała, bo jedynie wyłamał się poseł Paweł Graś z naszego regionu, za co ówczesny szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew "Zbycho" Chlebowski zasądził mu karę porządkową tysiąca złotych. I Paweł Graś zapłacił za zaporę.
Premier zresztą wyciskał każdy grosz z tej inwestycji również później. Na początku 2009 roku, gdy szukał słynnych oszczędności, by łatać dziurę budżetową. Rząd Donalda Tuska doprowadził do tego, że termin oddania zbiornika w Świnnej Porębie przesunięto z 2010 roku na 2012, a ostatnio nawet na 2013 rok. Na zaporę wciąż brakuje pieniędzy.
Marszałek sejmu Bronisław Komorowski zamknął w swoich szufladach nowelizację ustawy z 2005 roku zgłoszoną najpierw przez posła Stanisława Rydzonia z klubu SLD, a potem przez zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem Przemysława Gosiewskiego z klubu PiS.
Ciekawe, czy premier wypełni swoje słowa i dokończy budowę zbiornika? Jak dotąd, jest tylko wielkie "halo" wokół wizyt Donalda Tuska, czy Bronisława Komorowskiego na terenach dotkniętych katastrofą. Dziś Platforma jeździ do Świnnej Poręby niczym do Canossy, ale gdyby nie postawa tej partii (z wyłączeniem Pawła Grasia) i wąż w kieszeni Tuska, premier mógłby już przecinać wstęgę na zaporze, a nie składać kolejne setne zapewnienia o konieczności budowy zbiornika.
Marcin Płaszczyca
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(41)
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
tama
alojz komentuje +3
A CZY OCHMAN ZMIENI L ZDANIE NIECH SIĘ WYPOWIE
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Banda hipokrytów
obserwator komentuje +5
Pani Burmistrz Wadowic pierwsza tam gdzie honory, a gdyby nie zapora w Świnnej Porębie (podkreślam w Świnnej Porębie), miałaby swoje "jezioro wadowickie". Banda hipokrytów, która niestety rządzi! Co tam ludzka tragedia, w obliczu zbliżających się wyborów. Powinni się zastanowić co zrobili żeby nie doszło do takiej tragedii, powódź powodzią, ale pewnych rzeczy można było uniknąć gdyby się myślało o bezpieczeństwie również a nie stawiało się tylko na medialność i rozgłos.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Hmmm - pytanie
greg0 komentuje -2
czy zdanie "Rządy PiS zwiększyły budżet inwestycji, choć nie do tego poziomu, który zakładała ustawa z 2005 roku." nie prościej byłoby zapisać "Rządy PiS obcięły budżet inwestycji poniżej poziomu zakładanego w ustawie"?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
wikary komentuje -4
Jak nie na p.Komorowskiego to na kogo ? Napieralski jeszcze za mlody ( brak doswiadczenia ) ,Pawlak byly premier ale taki bez wyrazu , Olechowski nie ma poparcia ( zaplecza partyjnego ) ,Kaczynski ( to bylaby kompromitacja dla calej Europy i skrawka swiata ) ,Leper ( oszolom ,populista ) ,pozostali sie nielicza ( malo znani ) ,jeszcze Jurek ale bez szans.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
NIEEE, BYLE NIE PAJAC KOMOROWSKI !
Wadow... komentuje +8
Komorowski, to medialny pajac chodzący na smyczy Tuska.Komorowski nie zna konstytucji, nie wiedział co to jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego, przed jej powołaniem szukał informacji w wikipedii. Taki ktoś nie może być prezydentem !
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Pan prezydent RP Bronislaw Komorowski
kotolik komentuje -9
Drodzy internauci i tak pan Bronislaw Komorowski zostanie prezydentem mojej ukochanej ojczyzny Polski. Im szybciej się z tym pogodzicie tym lepiej dla Waszego zdrowia psychicznego. Na czas obecny nie ma lepszej alternatywy dla Polski. Pozdrawiam serdecznie !
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
komorowski
berenike komentuje +8
Komorowski byłby może i dobrym prezydentem gdyby nie niechał na pasku Tuska. A tak to tylko figurant.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Najbardziej potrzebujemy MODLITWY !!
poszkodowany komentuje +3
Modlitwy o pogodę, urodzaje, siły fizyczne i psychiczne.
Albo wierzycie w długoterminową pogodynkę i worki z piaskiem
Albo wierzycie w moc Boga i modlitwą zmieniacie bieg.
Albo wierzycie w długoterminową pogodynkę i worki z piaskiem
Albo wierzycie w moc Boga i modlitwą zmieniacie bieg.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Przestańcie
Awyx komentuje +3
Pieprzyć bęcwały.trzeba mieć trochę wyczucia. Ludzie przeźywają tragedie a wy bezsensownie gadacie o polityce. Zrozumcie barany że będą wybory. Teraz jest powódź i trzeba się zastanowić jak pomóc potrzebującym. Może ktoś podpowie czego teraz najbardziej potrzebują: żywności, ubrań,narzędzi,kocy,rąk do pracy,transportu czy czegoś innego. Może wreszcie internet przyda się do czegoś dobrego
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Tak. Jest super.
Fryderyk komentuje -4
Tusk to naprawdę niezły krętacz. Tylko ta historia pokazuje jak "Słoneczko Peru" kłamie ja z nut. Wstydziłby się łgarz jeden. Jak bym na jego miejscu siedział w Warszawie i nosa ni e wystawiał.
Tak coś wyszukałem na youtubie. Dwa miesiące przed katastrofą w smoleńsku.:
Tak coś wyszukałem na youtubie. Dwa miesiące przed katastrofą w smoleńsku.:
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
stronniczość
stronniczość komentuje +1
Wybory się zbliżają to i ten portal musi dopomóc, z obiektywnego cyklu "Donald Tusk wady i minusy"
szkoda...
szkoda...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Tylko gołym okiem było widać,w których to latach
Zbycho komentuje +5
przybywało zapory i robota szła dzień i noc na zaporze.Straszni obrońcy PO nie byliście chyba ani raz w czasie budowy,bo pieprzycie głupoty.Jestem kierowcą,moje dwie ciężarówy za Kaczorów chodziły na okrągło,a później klapa.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@Rolek
terapeuta komentuje +0
To taka maska Tuska prawie zawsze ją zakłada. Musi jakoś wybrnąć z tej sytuacji. Dobrze, że wcześniej rząd PiS podgonił budowę, bo dziś maska Tuska na nic by się zdała
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Tusk
Rolek komentuje +1
Tusk taki napuszony na tym zdjęciu Artura.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
straszna powódź
Kamil Wąsik komentuje +8
Ludzie tracą domy, mienie, nie mają gdzie mieszkać. Straszne. Trzeba im jakoś pomóc.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Głośna SPRAWA...
kikaafull komentuje +10
No właśnie ten artykuł ukazuje jak premier Donald Tusk zmienia zdanie...Osobiście chciałabym aby zapora została skończona...lecz nie wiem jak to się potoczy,mam nadzieję że wszystko pójdzie w dobrym kierunku..:)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Przepraszam, jak nazywa się nasze miasto?!
olo komentuje +1
"Gdyby nie ten zbiornik woda mogłaby zalać Wadowic i Kraków" cyt. tekst powyżej.
A ja myślałem, że mieszkam w Wadowicach
A ja myślałem, że mieszkam w Wadowicach
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Realny
Pikusek komentuje +2
Tusk nie nadaje się na premiera, to medialny pajac !
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Heheh
Behem0t komentuje +14
Niech Pani Burmistrz robi dalej to co umie najlepiej: trzyma parasol :)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do moderatora
ABC komentuje +1
Panie redaktorze jak pan mowi czy pisze o naszym premierze RP to prosze o wiekszy szacunek bo wyczuwa się w tym tekście trochę jadu !!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Kiedy Tusk z Panią Burmistrz byli na zaporze ?
rokosz 22 komentuje +9
OK! Pani Burmistrz może przyjechała zobaczyć Tuska. Ma prawo.
A Tusk przyjechał to zapora była już prawie "pełna" wody.
Chyba nie przybyli po to aby nakazać opróżniać zaporę ?
A Tusk przyjechał to zapora była już prawie "pełna" wody.
Chyba nie przybyli po to aby nakazać opróżniać zaporę ?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
PO
es5ry komentuje -1
PO to partia krzykaczy,potrafiący tylko obrażać innych,aż żal sie robi jak na nich patrzę
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
zawałowiec komentuje +9
Po iPIS to AWS- solidarnosc Marianka Krzaklewskiego odebrali nam wszystko poeaja zgniły kapitalizm sprzedali wszystko i obdarli robotnika i rolnika ze skóry ??????? i dalej działają ich r rzadzacy w WADOWICACH ?to widać myslątylko o rynku a wioski woda zabiera ?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
TY KOmorowski idź sobie stąd !
niwelator komentuje -2
Do rynsztoka gdzie leży Niesiołowski z Palikotem pakuje się Wajda z Bartoszewskim a Komorowski im klaszcze.
A Wajda z Cugier-Kotką futerkową odegrają Dziady Bartoszewskiego bez Olbrychskiego.
A Wajda z Cugier-Kotką futerkową odegrają Dziady Bartoszewskiego bez Olbrychskiego.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
MarcinW komentuje +3
Co jest z komentarzem?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
dziwi mnie
linux komentuje +15
A co robi Ewa F. koło premiera Tuska. Przecież zapora nie należy do Wadowic. A gdzie Wójta Mucharza - gospodarz terenu??
Czy ona musi się wszędzie wcisnąć ????
Czy ona musi się wszędzie wcisnąć ????
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
TO NIE WSZYSTKO CO ZNISZCZYŁ TUSK !
Wadowiczanin komentuje +2
PO ZNISZCZYŁA OGÓLNY PROJEKT DLA POLSKI , KTÓRY MIAŁ BY WSPÓŁFINANSOWANY SE ŚRODKÓW UNIJNYCH ! W sierpniu 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Umieściliśmy na niej wiele projektów przeciwpowodziowych, w tym projekt dla środkowej Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby on tereny z obszaru pięciu województw. Przewidywaliśmy obwałowywanie od Koszyc do Płocka, jego umocnienie i naprawę. Była też zaplanowana naprawa zbiornika na Nysie Kłodzkiej, który co prawda jeszcze funkcjonuje, ale dno mu się rozchodzi. Jeśli to się stanie -kilkumetrowa fala wody zaleje Nysę.
K.B.: Co się stało z tymi projektami?
G.G.: Zostały skreślone przez rząd PO. Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania przeciwpowodziowego zbiornika Kąty-Myscowa na Wisłoce. Nie jestem specjalistką od powodzi. Wiem tylko, że stale wylewa Wisła i Wisłoka. Gdyby te projekty zostały przyjęte, powodzi na pewno nie udałoby się zapobiec, ale skutki katastrofy byłyby o wiele mniej bolesne.
K.B.: Dlaczego te projekty zostały skreślone?
G.G.: To jest pytanie, które wszyscy sobie zadają i na które nie sposób odpowiedzieć. Może jest to w ogóle kwestia różnicy w podejściu do rządzenia. My uznaliśmy, że skoro mamy od Unii ogromne środki, które w inny sposób nie byłyby osiągalne, to trzeba użyć je na projekty niezbędne dla bezpieczeństwa publicznego, w tym na zabezpieczenie przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne i tym podobne. Rząd właśnie od tego jest. Musi zabezpieczać potrzeby społeczne. Pani minister Bieńkowska rozumie to chyba inaczej. My, uznając te projekty za strategiczne, chcieliśmy realizować je bez konkursów. Elżbieta Bieńkowska wszystkie pieniądze chciałaby dzielić w trybie konkursu, bo to znakomicie usprawiedliwia urzędnika. A przecież to rząd dysponuje pieniędzmi i odpowiada za bezpieczeństwo ludzi.
K.B.: A może te konkursy były jednak konieczne?
G.G.: Jak pani sobie to wyobraża? Czy przeprowadzić konkurs na to, gdzie postawić zbiornik, a gdzie nie? Byłby to konkurs na to, jakie tereny będą zalane, a jakie nie. To niehumanitarne. Podobnie nierozsądne byłyby konkursy na to, które autostrady budować, które lotniska. To rząd musi określić strategię transportową państwa, a jeżeli władze samorządowe chcą zbudować własne drogi czy lotniska, muszą same znaleźć środki.
K.B.: A może projekty nie były odpowiednio przygotowane?
G.G.: Tego właśnie pretekstu użyła minister Bieńkowska, wykreślając je z listy 1 lutego 2008 r. Przyjmijmy, że nawet tak było. Co w takim wypadku powinien zrobić rząd? Zrezygnować z budowy instalacji przeciwpowodziowych czy opracować dokumentację i zrealizować projekty? Przedstawiciele rządu mówią, że przygotowanie takiego projektu trwa ok. 2 lat. Gdyby więc projekty realizowano, właśnie teraz byłyby gotowe do prac technicznych.
K.B.: Ostatnio jednak przywrócono jakiś projekt dotyczący regulacji Wisłoki.
G.G.: Tak, dotyczący pierwszego etapu tej regulacji, wart 20 mln euro. Skreślono zaś środki na inwestycje chroniące przed powodziami na Podkarpaciu warte ok. 400 mln euro, w tym zbiornik Kąty-Myscowa. Na drugi dzień po tych decyzjach, mój były zastępca Władysław Ortyl (obecnie senator PiS) zwołał konferencję prasową, na której ostrzegał przed skutkami zaniechań inwestycji w przypadku powodzi. I właśnie dzisiaj, niemal dokładnie w rok później, doświadczamy jej na własnej skórze.
K.B.: Co się stało z tymi projektami?
G.G.: Zostały skreślone przez rząd PO. Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania przeciwpowodziowego zbiornika Kąty-Myscowa na Wisłoce. Nie jestem specjalistką od powodzi. Wiem tylko, że stale wylewa Wisła i Wisłoka. Gdyby te projekty zostały przyjęte, powodzi na pewno nie udałoby się zapobiec, ale skutki katastrofy byłyby o wiele mniej bolesne.
K.B.: Dlaczego te projekty zostały skreślone?
G.G.: To jest pytanie, które wszyscy sobie zadają i na które nie sposób odpowiedzieć. Może jest to w ogóle kwestia różnicy w podejściu do rządzenia. My uznaliśmy, że skoro mamy od Unii ogromne środki, które w inny sposób nie byłyby osiągalne, to trzeba użyć je na projekty niezbędne dla bezpieczeństwa publicznego, w tym na zabezpieczenie przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne i tym podobne. Rząd właśnie od tego jest. Musi zabezpieczać potrzeby społeczne. Pani minister Bieńkowska rozumie to chyba inaczej. My, uznając te projekty za strategiczne, chcieliśmy realizować je bez konkursów. Elżbieta Bieńkowska wszystkie pieniądze chciałaby dzielić w trybie konkursu, bo to znakomicie usprawiedliwia urzędnika. A przecież to rząd dysponuje pieniędzmi i odpowiada za bezpieczeństwo ludzi.
K.B.: A może te konkursy były jednak konieczne?
G.G.: Jak pani sobie to wyobraża? Czy przeprowadzić konkurs na to, gdzie postawić zbiornik, a gdzie nie? Byłby to konkurs na to, jakie tereny będą zalane, a jakie nie. To niehumanitarne. Podobnie nierozsądne byłyby konkursy na to, które autostrady budować, które lotniska. To rząd musi określić strategię transportową państwa, a jeżeli władze samorządowe chcą zbudować własne drogi czy lotniska, muszą same znaleźć środki.
K.B.: A może projekty nie były odpowiednio przygotowane?
G.G.: Tego właśnie pretekstu użyła minister Bieńkowska, wykreślając je z listy 1 lutego 2008 r. Przyjmijmy, że nawet tak było. Co w takim wypadku powinien zrobić rząd? Zrezygnować z budowy instalacji przeciwpowodziowych czy opracować dokumentację i zrealizować projekty? Przedstawiciele rządu mówią, że przygotowanie takiego projektu trwa ok. 2 lat. Gdyby więc projekty realizowano, właśnie teraz byłyby gotowe do prac technicznych.
K.B.: Ostatnio jednak przywrócono jakiś projekt dotyczący regulacji Wisłoki.
G.G.: Tak, dotyczący pierwszego etapu tej regulacji, wart 20 mln euro. Skreślono zaś środki na inwestycje chroniące przed powodziami na Podkarpaciu warte ok. 400 mln euro, w tym zbiornik Kąty-Myscowa. Na drugi dzień po tych decyzjach, mój były zastępca Władysław Ortyl (obecnie senator PiS) zwołał konferencję prasową, na której ostrzegał przed skutkami zaniechań inwestycji w przypadku powodzi. I właśnie dzisiaj, niemal dokładnie w rok później, doświadczamy jej na własnej skórze.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
No nie.
aza komentuje +9
Panie Marcinie, o ile wszelkie literówki jestem w stanie zrozumieć, to takich kwiatków jak "Prezydent Bronisław Komorowski" już nie.
Komorowski nie był i nie jest prezydentem! Jest nadal tylko marszałkiem i aż pełniącym funkcję prezydenta - a to nie to samo.
To czy zostanie prezydentem, to się dopiero po wyborach okaże.
A w temacie, to ja bym się jeszcze tak nie cieszył. Irlandię i inne cuda też nam obiecywano a co jest - każdy widzi.
Narazie panowie się tylko wożą i oglądają jak jakieś atrakcje turystyczne. A czy wnioski wyciągną i zamiast gadac zaczną działać, to zobaczymy.
Tusk mówił też, że koszty będą ogromne ( sama pomoc doraźna, w tym te max 6 tyś. to spory wydatek i bedzie rozłożony w czasie) potem usunięcie skutków - znowu spore pieniądze.
Mówił też, że w pierwszej kolejności środki będą kierowane na pomoc, potem na usuwanie skutków. Obawiam się, że inwestycje w infrastrukturę przeciwpowodziową jak zbiorniki i obwałowanie będą ostatnie w kolecje. Zwłaszcza, że to spore wydatki i jak sam Tusk wspominał kilkukrotnie - państwa na to wszystko nie stać i budują co mogą - czyli niewiele.
Komorowski nie był i nie jest prezydentem! Jest nadal tylko marszałkiem i aż pełniącym funkcję prezydenta - a to nie to samo.
To czy zostanie prezydentem, to się dopiero po wyborach okaże.
A w temacie, to ja bym się jeszcze tak nie cieszył. Irlandię i inne cuda też nam obiecywano a co jest - każdy widzi.
Narazie panowie się tylko wożą i oglądają jak jakieś atrakcje turystyczne. A czy wnioski wyciągną i zamiast gadac zaczną działać, to zobaczymy.
Tusk mówił też, że koszty będą ogromne ( sama pomoc doraźna, w tym te max 6 tyś. to spory wydatek i bedzie rozłożony w czasie) potem usunięcie skutków - znowu spore pieniądze.
Mówił też, że w pierwszej kolejności środki będą kierowane na pomoc, potem na usuwanie skutków. Obawiam się, że inwestycje w infrastrukturę przeciwpowodziową jak zbiorniki i obwałowanie będą ostatnie w kolecje. Zwłaszcza, że to spore wydatki i jak sam Tusk wspominał kilkukrotnie - państwa na to wszystko nie stać i budują co mogą - czyli niewiele.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
PO NIE NADAJE SIĘ RZĄDZIĆ POLSKĄ !
OlekI komentuje +2
Politycy PO są najlepsi w obiecywaniu i opluwaniu. Teraz PO szuka zaczepki i prowokuje,politycy PO nie chcą normalnej, rzeczowej kampanii wyborczej, ponieważ PO jest najlepsza w opluwaniu , natomiast o rządzeniu nie ma pojęcia.Tyle naobiecywali i co z tego zostało ? może przypomnę - "My się na tym znamy. My wiemy jak to trzeba zrobić. Mamy już gotowe projekty ustaw, które leżą w szufladach. Wybudujemy tysiące kilometrów autostrad, na których nie będą ginąć ludzie. Polacy zasługują na cud gospodarczy. Będziecie godziwie zarabiać i obniżymy podatki . Polacy, którzy wyjechali za pracą będą powracać do Polski , do swoich rodzin.Będzie na nich czekała dobrze płatna praca". PO jest wspaniałe w opluwaniu przeciwników - wypowiedzi Tuska, Niesiołowskiego, Palikota, Sikorskiego, Bartoszewskiego, Chlebowskiego, Wałęsy i wielu innych "najemników" były na poziomie bruku. Z takim przejęciem przedstawiali swoje "pomysły uzdrowieńcze", z takim zaangażowaniem i nienawiścią opluwali poprzednich ministrów, że aż niemiło było tego wysłuchiwać. A co teraz z tych obietnic pozostało? Czy ci opluwacze z PO mają odrobinę wstydu? Teraz na prezydenta proponują Polakom człowieka, który nie zna konstytucji, powołuje Rade Bezpieczeństwa Narodowego nie wiedząc co to jest i jakie ma zadania, dopiero informacji na ten temat szuka w wikipedii.Rząd PO-PSL, to totalna porażka dla Polaków. Przecież oni (" w pełni przygotowani do rządzenia") nic przez prawie trzy lata władzy dobego dla Polski i Polaków nie zrobili , jest wręcz odwrotnie, tysiące bankructw, upadek służby zdrowia,drastyczny wzrost bezrobocia, galopujące ceny,fatalny stan nawierzchni dróg,ogromny dług publiczny i deficyt budżetowy większy od tego z czasów Gierka,pracodawcy nie płacą pracownikom za wykonaną pracę, afery,podsłuchy,bezpodstawne najścia w nocy niewinnych ludzi, kolesiostwo, ludzie z emigracji zarobkowej nie mają do czego wracać,rząd sprzedaje strategiczne obszary gospodarki,żeby łatać budżet,ciągle jakieś przekręty z nazwiskami ludzi z PO, medialne pseudo sukcesy gospodarcze i międzynarodowe itd. W Unii oprócz medialnego poklasku, poklepywania oraz Buzka na stanowisku przewodniczącego parlamentu Unijnego, ale bez realnej władzy,Polska nie ma nic, czego nie miała za rządów PISu. Rząd Tuska odpowiada za całe dziadostwo jakie dzieje się w kraju. Ale oni wszystko chcą zrzucić na Kaczorów. To jakaś fobia cholera. POwinni się leczyć. Tak się rwali do żłóbka, takie mieli pomysły, takie ustawy. I co ? Figa, nic się nie potrafią zrobić , tylko po cholerę chcieli wygrać wybory. Żeby kręcić lody ? Sawicka powinna dostać wyróżnienie za zdradzoną społeczeństwu strategię działania PO.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
jaki autor taki komentarz
blaze komentuje +6
Panie Płaszczyca troszkę rzetelności dziennikarskiej by się przydało! Dawno się tyle na zaporze nie robiło jak w czasie rządów PO! A zabranie w pewnym momencie pieniędzy dobrze Pan wie łączyło się z tym że nie było harmonogramów robót i kasa by tylko leżała niepotrzebnie !!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
kto na zdjęciu trzyma parasol Tuskowi?
zosia komentuje +6
Wygląda jakby pani burmistrz...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
zapora
igorek komentuje +11
A JAK GŁOSOWAŁ PAN OCHMAN RADNY SEJMIKU
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
dziwicie się ? wielcy uczeni profesorowie przewidywali
ania.w komentuje +4
'' ocieplenie klimatu'' wielu polityków sobie wzięło tę sprawę zbyt bardzo do serca
ocieplenie to tylko nazwa! właśnie tak wygląda ocieplenie (gradobicia,wichury,zimne lato na przemian taka zima raz zimniejsza raz cieplejsza).(ostatnią fazą ocieplenia się klimatu jest nagłe zlodowacenie i weżcie sobie to do serca ).
ocieplenie to tylko nazwa! właśnie tak wygląda ocieplenie (gradobicia,wichury,zimne lato na przemian taka zima raz zimniejsza raz cieplejsza).(ostatnią fazą ocieplenia się klimatu jest nagłe zlodowacenie i weżcie sobie to do serca ).
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
He
Behem0t komentuje +7
A Kaczor nieboszczyk i partia brata nieudacznika coś zrobiła w tym kierunku jak była u koryta? Bo z tego co pamiętam to najlepiej im wychodziło budowanie świątyń, kościołów, pomników i wzruszaniu się historią.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
a gdzie w tym artykule obiektywizm dziennikarski?
Jankes komentuje +5
OBIEKTYWIZM, bez zagrań typu "PO Prezydent Bronisław Komorowski"... nie tak się to PiSze ...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
kłamca
berenike komentuje +4
Tusk to ściemniacz pierwszej wody. Tusku nie kłam.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
naciaganie faktow.
mar komentuje +12
32+Tusk glosowalo przeciwko. i to wystarczylo, zeby ustawa nie przeszla?
raczej w sejmie jest troche wiecej poslow, zeby 33 przeglosowalo sprzeciw.
tak, ze nie pierdzielcie farmazonow.
raczej w sejmie jest troche wiecej poslow, zeby 33 przeglosowalo sprzeciw.
tak, ze nie pierdzielcie farmazonow.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
zapora
apolityczny komentuje +5
Szkoda ze w naszym kraju dopiero po ludzkiej tragedii władza zaczyna szukać pieniędzy na niezbędne inwestycje.I to nie tylko ta"na górze" ale i lokalna.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Gość komentuje +5
Hahaha a wybory coraz bliżej. Trzeba coś obiecywać :)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Tak skurczybyki głosowali
Loizek komentuje +2
Wyniki głosowania nr 114 dnia 04-03-2005
Posłowie PO głosujący Przeciw
1. Abgarowicz Łukasz 2. Bachalski Dariusz Jacek 3. Budnik Jerzy Feliks
4. Chlebowski Zbigniew 5. Dolniak Grzegorz 6. Drzewiecki Mirosław
7. Duda Jarosław 8. Dzikowski Waldy 9. Gilowska Zyta
10. Gorczyca Stanisław 11. Grabarczyk Cezary 12. Hertel Jerzy
13. Kopacz Ewa 14. Mateja Piotr 15. Miodowicz Konstanty
16. Olechowska Alicja 17. Piotrowska Teresa 18. Plocke Kazimierz
19. Płonka Edward 20. Radziszewska Elżbieta 21. Rokita Jan
22. Rybicki Sławomir 23. Rzymełka Jan 24. Samborski Leszek
25. Schetyna Grzegorz 26. Szejnfeld Adam Stanisław 27. Szumilas Krystyna
28. Śledzińska-Katarasińska Iwona 29. Tomaka Jan 30. Tusk Donald
31. Zaremba Krzysztof 32. Żmijan Stanisław 33. Żyliński Marek
Posłowie PO głosujący Przeciw
1. Abgarowicz Łukasz 2. Bachalski Dariusz Jacek 3. Budnik Jerzy Feliks
4. Chlebowski Zbigniew 5. Dolniak Grzegorz 6. Drzewiecki Mirosław
7. Duda Jarosław 8. Dzikowski Waldy 9. Gilowska Zyta
10. Gorczyca Stanisław 11. Grabarczyk Cezary 12. Hertel Jerzy
13. Kopacz Ewa 14. Mateja Piotr 15. Miodowicz Konstanty
16. Olechowska Alicja 17. Piotrowska Teresa 18. Plocke Kazimierz
19. Płonka Edward 20. Radziszewska Elżbieta 21. Rokita Jan
22. Rybicki Sławomir 23. Rzymełka Jan 24. Samborski Leszek
25. Schetyna Grzegorz 26. Szejnfeld Adam Stanisław 27. Szumilas Krystyna
28. Śledzińska-Katarasińska Iwona 29. Tomaka Jan 30. Tusk Donald
31. Zaremba Krzysztof 32. Żmijan Stanisław 33. Żyliński Marek
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
nieprawda
gucio komentuje +5
opowiadacie bzdury ,a co wy daliście pieniądze na zaporę?kościół uzbierał?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|









)))))))))))))))))))))